Posty

Ruben Laukkonen – Przycinanie drzewa papanci

Obraz
Dr. Ruben Laukkonen (Southern Cross University) w artykule  From many to (n)one: Meditation and the plasticity of the predictive mind  przedstawia medytację, jako redukcję kontra-faktycznej abstrakcji myślowej. W tym celu posługuje się obrazem drzewa Pitagorasa, które w intuicyjny sposób ilustruje sposób, w jaki organizmy tworzą sobie reprezentację świata z coraz większą kontra-faktyczną głębią. Nasze intrepretacje świata, wraz ze wzrostem złożoności, coraz bardziej odbiegają od „nagiej rzeczywistości jako takiej”. Na ilustracji odpowiada to pojawianiu się nowych „gałęzi drzewa”, które swoją treścią coraz bardziej oddalają się od „pnia”, z którego wyrastają. Medytacja jest jakby odwróceniem tego procesu: najpierw sprowadzamy swoją uwagę do „tu i teraz”, co ucina gałęzie drzewa odpowiadające ruminacjom myślowym na temat przeszłości i przyszłości. Potem koncentrujemy uwagę na jakimś pojedynczym obiekcie, na przykład na oddechu – odpadają kolejne gałęzie, myśli na temat teraźnie...

#54 Najtrafniejsza prawda o umyśle?

Kiedyś Richard Feynman postawił następujący eksperyment myślowy: Gdyby w wyniku jakiejś globalnej katastrofy przepadła cała wiedza, którą wypracowała ludzkość, ale mógłbyś przekazać następnym pokoleniom jedno zdanie - jaką informację powinno zawierać, żeby jak najtrafniej oddawało cały utracony dorobek? Feynman odpowiedział: "Materia jest zbudowana z atomów." Ponieważ z tego jednego zdania można wyprowadzić większość podstawowych gałęzi współczesnej nauki: termodynamikę (zderzające się atomy), elektromagnetyzm (odpychające/przyciągające się elektrony i protony), elektrotechnikę, chemię, itd... Wyobraźmy sobie analogiczny eksperyment w dziedzinie filozofii umysłu. Co mógłby przekazać kognitywista ocalałej populacji? Nie wiem, natomiast moje głosy podpowiadają mi, że mogłoby to być coś stylu: "W umyśle nie ma żadnych absolutów, są tylko mniej lub bardziej wydeptane ścieżki neuronowe".  Mam na myśli to, że presja selekcyjna w środowisku mózgu wyłoniła, kosztem innych, ...

#53 Ślepcy i słoń - ulubione fragmenty

 AWAKENING HYPOTHESIS Have you ever carefully investigated exactly what happens when you wake up in the morning? What is the very first conscious experience, in the first fraction of a second, before you even remember who you are and what you will do today? I have found that part of the phenomenology of waking from dreamless deep sleep is a primordial sense of confidence that perceptual states will very soon occur, that one is now “open to the world” and knows about one’s epistemic capacity, and also that one can (and very soon will) know where one is, what time it is, and so on. In a few milliseconds, one will also know who one is: Phenomenologically, the gradual transition from unconsciousness to the wake state is characterized by another subtle and intuitive presentiment, something that one might perhaps term a phenomenal “foreshadowing of selfhood.” This is an expectation not merely of knowledge, but of egoic self-knowledge—but before it actually manifests.  Waking up inv...

#52 Thomas Metinger: Nondual AI

Obraz
Thomas Metzinger, The Elephant and the Blind: The Experience of Pure Consciousness Fragment rozdziału #27 Nondual Awareness ...Co ważne, struktura podmiot/przedmiot nie jest tylko rodzajem iluzji. To sposób na wewnętrzne modelowanie rzeczywistości, które okazało się bardzo wydajne dla biologicznych organizmów, jak my. Jest to, można powiedzieć, funkcjonalnie adekwatna forma samooszustwa. Istnieją dla niej ewolucyjne powody, które są często pomijane. Nawigujemy przez świat pod - jak je nazywam - "ograniczeniem pojedynczego ucieleśnienia". Wszystkie nasze sensory i efektory, i całe świadome przetwarzanie informacji są ściągnięte razem w jednym miejscu w przestrzeni; są one częścią pojedynczego ciała, posiadającego oczy i uszy, nogi i ramiona, i centralny układ nerwowy. Ciało to posiada statystyczną granicę ("otoczkę Markowa"), którą stara się utrzymać; ciało broni i precyzyjnie odtwarza tę granicę tak długo, jak samo istnieje. Na poziomie przyczynowym (causal level) n...

#50 Thomas Metzinger: Cognitive scotoma (for conscious suffering)

Obraz
Narrative self-deception may also be a clever strategy for distracting attention from suffering. It allows you to feel better about yourself. From an evolutionary perspective, any self-conscious system that discovered too many negatively valenced moments—too many conscious experiences that it would rather not go through if it had a choice—might become paralyzed and stop procreating. Like a Buddhist nun or monk, it might refrain from adding new human beings to this world of impermanence and delusion because its own insight into the nature and ubiquity of suffering would have become too clear. Monks and nuns who obey the rule of celibacy are nobody’s ancestors: They do not copy their genes into the next generation, and therefore, they are side alleys and dead ends of biological evolution. The logic of psychological evolution clearly mandates concealment of the facts of impermanence and conscious suffering from any self-modeling system that is supposed to be an efficient copying device. A...

#48 Ken Wilber, One Taste - ulubione fragmenty

Transformative vs. translative spirituality In a series of books, I have tried to show that religion itself has always performed two very important, but very different, functions.  One, it acts as a way of creating meaning for the separate self: it offers myths and stories and tales and narratives and rituals and revivals that, taken together, help the separate self make sense of, and endure, the slings and arrows of outrageous fortune.  This function of religion does not usually or necessarily change the level of consciousness in a person; it does not deliver radical transformation.  Nor does it deliver a shattering liberation from the separate self altogether. Rather, it consoles the self, fortifies the self, defends the self, promotes the self.  As long as the separate self believes the myths, performs the rituals, mouths the prayers, or embraces the dogma, then the self, it is fervently believed, will be “saved”—either now in the glory of being God-saved or Godde...

#46 Wstrząs tektoniczny w podświadomości

Obraz
Semantyka umysłu jest wielopoziomowa: istnieją niższe kategorie semantyczne, na których nadbudowane są wyższe, itd. Te, które sobie uświadamiamy, są przysłowiowym wierzchołkiem góry lodowej. Z istnienia większości głębszych poziomów nie zdajemy sobie sprawy, mimo to mają ogromny wpływ na nasze życie, ponieważ na nich nadbudowane są kolejne "piętra" i siłą rzeczy kształt całego budynku naszego życia zależy od nich. Stosunkowo łatwo jest pracować nad powierzchownymi warstwami (osobiste, kulturowe), trudniej ze średnimi (gatunkowe), tych najniższych przypuszczalnie nie da się nawet przerobić (ewolucyjne).  Często zdarza się, że ktoś żyje całe życie w jakimś błędnym/szkodliwym przekonaniu, które ma wpływ na całe życie, i jest ono tak głęboko uwarunkowane, że nie zdaje sobie nawet sprawy z jego istnienia. Jeśli nie pomoże mu ktoś z zewnątrz - mądrzejszy człowiek, terapeuta, lub jakieś poparte refleksją wstrząsające przeżycie, które zdemoluje jego schematy myślenia - wówczas jest n...

#45 Mindfulness, Bliss, and Beyond

Obraz
Genialna książka o medytacji w rozumieniu buddyzmu theravady. Ajahn Brahm, brytyjski mnich buddyjski, absolwent fizyki teoretycznej na Uniwersytecie Cambridge, przedstawił krok po kroku kompletną ścieżkę medytacyjną, od zera do oświecenia. Znając proces z własnego doświadczenia, skwantyfikował doświadczenia medytacyjne i przybliżył słowami rzeczy, które większość ludzi uważa za niewyrażalne. Książka jest gęsto upakowana treścią, pełna praktycznych porad i metaforycznych opisów, takich, jak ten poniżej: "Wyróżniającą cechą błogości pierwszej jhany jest fakt, iż jest ona pozbawiona całkowicie obecności pięciu zmysłów. Kiedy pięć zmysłów zostało zamknięte, włączając w to wszystkie echa pięciu zmysłów pojawiających się jako myśli, wtedy opuszczamy świat ciała i rzeczy materialnych ( kāmaloka ) i wkraczamy w świat czystego umysłu ( rupaloka ). To tak, jakby wielki ciężar został zrzucony. Albo, jak opisywał to Ajahn Chah, tak jakbyś miał pętlę zaciśniętą na szyi od kiedy tylko pamiętasz...

#44 Wprowadzenie w psychologię ego - prof. Mirosław Piróg

Obraz
(Wybrane myśli) Ego wg Freuda - część nas, która powstaje przez kontakt ze światem zewnętrznym, id to świat wewnętrzny, superego świat norm społecznych. Ego szuka kompromisu między id (impulsy) i superego (normy). Ego wg Junga - główny complex (zespół myśli, uczuć), z którym się najbardziej utożsamiamy; to, co myślimy o sobie. Nieświadomość vs podświadomość - nieświadomość lepszym określeniem, bo nie jest pejoratywne jak podświadomość i nie sugeruje byciem jakimś miejscem w mózgu. Nieświadomość, to po prostu coś, co nie jest uświadomione. Jaźń - szersze, większe ja. Ego staje sie tylko przedmiotem poznania. Jak człowiek w deszczu pod parasolem to ego, nieświadomość to deszcz razem z parasolem.  W procesie indywiduacji nieświadomość i ego stają się jedną całością i środek ciężkości się przesuwa pomiędzy deszcz i człowieczka. Proces indywiduacji - przewrót kopernikanski - zmienia się centrum, nie jest nim ego tylko jaźń; ego sie staje jak planeta krążąca wokół słońca, a jaźń jest sło...

#42 Michael Taft: Deconstructing the Self - PL

Full text:   https://deconstructingyourself.com/deconstructing-the-self.html Medytację można opisać jako pewną próbę dekonstrukcji, a rzeczą, którą dekonstruujemy, jest doświadczenie sensoryczne. Ale jest jedno doświadczenie, które należy do innej kategorii, niż pozostałe: doświadczenie bycia "ja". Poczucie bycia osobą, ego. Doświadczenie to jest skupione wokół samoreferencyjnych myśli i uczuć. Komentujący głos w twojej głowie, obrazy w umyśle, emocje których właśnie doświadczasz są jego składowymi. Rozumienie ego jako doświadczenia sensorycznego jest bardzo użyteczne, ponieważ pozwala nam je opanować. Możemy zdekonstruować doświadczenie zmysłowe bycia ego, tak jak każde inne doświadczenie zmysłowe. Wielu ludzi uważa, że celem medytacji jest w jakiś sposób zniszczenie lub pokonanie ego. Często słyszy się nauczycieli medytacji lub duchowych doradców, którzy demonizują ego jako źródło naszych wszystkich problemów - zasadniczo szatan buddyzmu. To jest nieporozumienie. Ludzkie ...

#41 Michael Taft: A Universal Theory of Awakening

Full text: https://deconstructingyourself.com/a-universal-theory-of-awakening.html Full-blown awakening means to notice clearly that everything you experience is a brain-generated virtual representation arising in working memory. This is known in various traditions as nondual awakening, understanding the nature of mind, and so on. Your senses gather data about the world around you, as well as your internal state. This data streams to the brain, where it goes through layers and systems of processing. The processed sensory data is then assembled into an ongoing, continuously-updated virtual representation of the world around you and the you in the world.  Usually this experience of self-and-world is transparent, meaning that we are not aware that it is a representation. We take it to be the real world which we are experiencing. And, of course, there is a real you (a human being with blood and guts) and a real world (other people and animals, plants and planets, and, well, ever...

#40 Michael Taft: Deconstructing the Self

  Full text: https://deconstructingyourself.com/deconstructing-the-self.html (...) meditation can be described as a kind of deconstruction, and the thing we are deconstructing is sensory experience. But there is one sensory experience that is categorically different than all other sensory experiences: the experience of being “me.” The sense of being a person, an ego.  (...)This sensory experience is centered around self-referential thinking and feeling. The narrative voice in your head, the pictures in your mind’s eye, and the emotions you’re having right now constitute almost all of it. (...) Understanding the ego as a sensory experience is extremely useful, because it allows us to get a handle on it. We can deconstruct the sensory experience of being an ego just like we can deconstruct any other sensory experience. (...) Many people understand the goal of meditation to be somehow the destruction, annihilation, or vanquishing of the ego. It is common to hear meditation tea...

#39 Walec wszystko wyrówna

Inna perspektywa na temat AI: sztuczna inteligencja zabierze ludziom robotę, a jednocześnie doradzi im co mają robić. Doradztwo zawodowe oparte na big data. I tak w każdej dziedzinie życia jak jakaś wyrocznia delficka. Jesteś na rozdrożu, nie wiesz, w którą iść stronę? Algorytm, w oparciu o bazy danych z milionów podobnych przypadków podejmie za ciebie decyzję. Zdejmie z pleców ludzkości całą odpowiedzialność, a jednocześnie doradzi jak uniknąć psychicznej degradacji z tego powodu.

#37 Niekartezjańska reinkarnacja

Obraz
 Przez długi czas miałem problem z pogodzeniem buddyjskiego anatmana (nie-ja) z ideą reinkarnacji. Jeśli nie ma esencjonalnej jaźni i wszystko jest nietrwałe, to w takim razie czym jest to coś, co jest w stanie przetrwać śmierć i odrodzić się w następnym życiu? Co podlega reinkarnacji, na jakiej podstawie możemy stwierdzić tożsamość dwóch kolejnych "wcieleń"?  Na fali moich studiów nad Tybetańską Księga Umarłych przyszło mi do głowy takie rozwiązanie tego problemu: Istnieje pewna rzeczywistość psychiczna - rzeczywistość ta jest nieosobista, tylko tworzy sobie wrażenie bycia "czyjąś osobistą przestrzenią"*. Reinkarnacja polegałaby na zmianie jakości tej rzeczywistości psychicznej - odtwarzaniu w różnych formach poczucia bycia osobą przez bezosobową przestrzeń. Tunel świadomości jest względnie stały, tylko zmieniają się jego wewnętrzne dekoracje. W tej sytuacji nawet śmierć tak naprawdę nie istnieje - jest to tylko wewnętrzne zjawisko tego tunelu. (Mówimy o śmierci n...

#36 Film Semantyczny

Obraz
Ktoś zapytał kiedyś Johna von Neumanna, czy myśli słowami, czy obrazami. Von Neumann odpowiedział: "Myślę myślami." Czy był to tylko żart? Przypuszczam, że słowa geniusza zawierają w sobie pewną sugestię a'la Wittgenstein - problem zawarty w pytaniu jest iluzją, wynikającą z naszych kategorii językowych. Ja, tak jak większość ludzi, "myślę słowami". Utożsamiam się ze swoim głosem w głowie, a cała reszta - dźwięki, obrazy, itp. - jest jakby tłem. Jednakże pewna obserwacja sprawiła, że zacząłem wątpić w ten porządek rzeczy. Niedawno zaobserwowałem ciekawą właściwość swojej psychiki: kiedy próbuję opisać jakiś widziany oczyma duszy "obraz", ten jakby ulega zniekształceniu, zaburzany przez "głos". Im wyraźniejszy próbuję stworzyć opis, tym mniej wyraźny staje się obraz, który chcę opisać. Czy rozumieć to jako osobne zjawiska, które zagłuszają się? Czy jako zjawiska współzależnie istniejące, coś w rodzaju "obrazo-głosu", który jako całoś...

#34 Tybetańska Księga Umarłych

Obraz
Co jest najważniejszą rzeczą w życiu człowieka? Śmierć i sposób, w jaki stawi jej się czoła. Oczywiście jest to żart, natomiast po lekturze Tybetańskiej Księgi Umarłych doszedłem do wniosku, że zdecydowanie zbyt małą wagę przypisywałem temu tajemniczemu zjawisku, które spotka kiedyś każdego z nas.  Ten klasyczny buddyjski tekst napisany w XIII wieku stanowi dekonstrukcję procesu umierania w duchu tybetańskiego buddyzmu i zainspirował mnie do przyjrzenia się tematowi, ponieważ wydał mi się zaskakująco kompatybilny z pewnymi przypuszczeniami, które miałem na ten temat. Według Tybetańskiej Księgi Umarłych śmierć jest momentem, od którego w ogromnym stopniu (niemalże całkowicie) zależy, w jakiej formie (i czy w ogóle) odrodzimy się w przyszłym życiu. Okołośmiertne kilka godzin stanowi okno czasowe, w ciągu którego nasze zachowanie (mentalne) ma ogromny wpływ na dalsze losy. Kluczowym pojęciem jest tzw. bardo - okołośmiertny stan przejściowy między kolejnymi inkarnacjami. W bardo poj...

#33 Spirituality and Intellectual Honesty

Obraz
W wykładzie " Spirituality and Intellectual Honesty " filozof Thomas Metzinger określa duchowość, jako właściwość osób, będąca pewną postawą poznawczą, dążeniem do zdobycia pewnej formy wiedzy, której obiekt nie jest do końca sprecyzowany*. W ten sposób duchowość staje się przeciwieństwem religii, która polega raczej na wierze w zewnętrznie narzucone dogmaty, a nie na aktywnym poszukiwaniu i zadawaniu pytania "co jest naprawdę?". * Osobiście przypuszczam,  że można określić to jako stosowanie pierwszoosobowch metod do zbadania pierwszoosobowych zjawisk (jako że, ze względu na lukę eksplanacyjną neuronauki, stosowanie 3.os. naukowych metod jest tutaj mocno utrudnione). Autentyczna duchowość wymaga transcendowania koncepcji semantycznych (uprzedzeń), które, często nieuświadomione, dzielą nasz świat. Chodzi tu na przykład o trudną do uzasadnienia dychotomię sacrum i profanum , lub o postrzeganie rozwoju duchowego jako czegoś jakościowo różnego od ogólnego rozwoju osob...

#32 Echoes

Obraz
 Ten wpis chciałbym poświęcić genialnej suicie rockowej Echoes zespołu Pink Floyd z 1971 roku. Jest to niezbicie mój ulubiony utwór muzyczny, który towarzyszy mi już od wczesnego dzieciństwa. Moje odczucia z nim związane dobrze opisują słowa Tomasza Beksińskiego: Tego utworu należy słuchać z zamkniętymi oczami. Wydaje mi się, że wytwarza on wtedy taki nastrój, w którym możemy uwolnić podświadomość. I gdy dochodzi do kulminacji, zanim jeszcze powróci partia wokalna pod koniec, będziemy mieć wrażenie, że jesteśmy bardzo blisko z czymś... z czymś pięknym i z czymś zarazem bardzo smutnym i że to coś będzie jak gdyby tuż przy nas. Wystarczy wyciągnąć rękę, będzie nam się wydawało, że znamy odpowiedzi na wszystkie pytania, a potem okaże się, że nie pamiętamy i nie wiemy zupełnie nic. Umowny ale dosyć trafny podział piosenki na różne części dokonany przez internetową społeczność. Osobiście najbardziej lubię  Sekcję Odrodzenia ( The Rebirth Section 15:13-18:13) Układ piosenki przypom...

#31 Filozofia wieczysta po słabym researchu

Obraz
Ugryźć problem samotności od drugiej strony. W samym zarodku samotność wynika z przekonania o własnej indywidualności/odrębności od świata. Czy, przy braku lepszych możliwości, można poradzic sobie z tym uczuciem nie poprzez budowę nowych relacji/społecznych identyfikacji, ale poprzez dekonstrukcję barier, które w naszej rzeczywistości psychicznej izolują nas od świata? Jak zauważył Aldous Huxley w swojej książce Perennial philosophy , wiele tradycji duchowych wskazuje na podobny kierunek. W buddyźmie zen: kensho - doświadczenie swojej natury jako natury Wszechświata, u Freuda: oceaniczne uczucie - poczucie jedności ze światem zanim niemowlak zaczął odróżniać siebie od reszty świata, itd.

#30 Michael Taft: Nondualizm - definiując niedefiniowalne

Nondualizm, to poczucie intymności ze wszystkimi rzeczami; to poczucie tożsamości z całym wszechświatem. W doświadczeniu tym poczucie bycia świadkiem lub obserwatorem zanika całkowicie, a zamiast tego czujesz się tym, cokolwiek postrzegasz. Nie widzisz góry, lecz jesteś górą. Nie słyszysz ptaka, lecz jesteś jego piosenką. Co więcej, przedmiot obserwowany również zanika, w tym sensie, że nie jest już więcej doświadczany jako obiekt, ani jako rzecz osobna. Góra nie jest już górą; śpiew ptaka nie jest rzeczą; oba są widziane jako żywe-lecz-puste doświadczenia. Dlatego świadomość nie jest już więcej podzielona na doświadczającego i rzecz będącą doświadczaną, jest tylko czyste doświadczenie bez podziałów. Doświadczenie per se, bez podmiotu i przedmiotu, bez widza i widzianego, jest esencją nondualizmu.  (...) Najprostszym opisem nondualizmu jest taki, że porzucamy poczucie bycia obserwatorem. innymi słowy, zamiast mnie tutaj, obserwującego tę rzecz tam - co jest przestrzenną relacją kon...