Posty

#25 Thinkodynamics vs. Statistical Mentalics

Obraz
Fragment książki Douglasa Hofstadtera I am a Strange Loop Dlatego nie jest zaskoczeniem, że różne poziomy opisu mają różne sposoby zastosowania, i tak też streściłem swoją perspektywę tej prostej prawdy: Myślodynamika jest wyjaśniana przez statystyczną mentalikę , lub też: Statystyczna mentalika może zostać pominięta, gdy rozmawiamy na poziomie myślodynamiki . Co mam na myśli używając tych dwóch nowych pojęć? To dosyć proste. Myślodynamika jest analogiczna do termodynamiki; zajmuje się wielkoskalowymi strukturami i schematami w mózgu, i nie odnosi się do mikroskopijnych wydarzeń, takich jak odpalanie się neuronów. Myślodynamika jest tym, co studiują psychologowie: jak ludzie dokonują wyborów, popełniają błędy, postrzegają wzorce, doświadczają wspomnień, itd. Dla kontrastu, mówiąc "mentalika" mam na myśli małoskalowe wydarzenia, które studiują neurologowie: jak neuroprzekaźniki przekraczają synapsy, jak grupy komórek wibrują synchronicznie, itd. A "statystyczna mentalika...

#23 Gödel, Escher, Bach... moje refleksje

Obraz
Moje refleksje na temat książki  "Gödel, Escher, Bach..."  Douglasa Hofstadtera (jako nie-matematyk). Bardzo wiele napisano już o tej książce (dorobiła się nawet własnego subreddita). Ponieważ jednak ta wydana już ponad 40 lat temu  fuga literacka  jest mało znana w Polsce, chciałem podzielić się pewnymi (niekoniecznie trafnymi) spostrzeżeniami na jej temat. Różne opinie krążą na jej temat i, jak mówi sam autor, często bywa opacznie rozumiana. Osobiście wydaje mi się, że pewne metaznaczenie, które można w niej dostrzec, jest równie ważne, co sama treść. Można zauważyć nawet, że sama zapętlona konstrukcja książki ilustruje poniekąd problem, który jest przedmiotem jej rozważań: samoreferencyjne pętle, jako sposób na powstanie zjawisk ożywionych z nieożywionej materii Wszechświata ( I am a Strange Loop ). Lubiący metalogiczne zabawy Hofstadter stworzył samoreferencyjną książkę, paradoksalnie wyjaśniając i komplikując jej przekaz jednocześnie. Dzieło Douglasa Hofstadtera...

#24 Trauma narodzin

Obraz
Czy zdarzyło Ci się kiedyś obudzić w nocy zdezorientowany, nie wiedząc, gdzie jesteś? W szczególności doświadczyć tego mogą ludzie, którzy często zmieniają miejsce pobytu i nocują w różnych miejscach - podróżnicy, kierowcy, itp. Osobiście tego doświadczałem, jest to dosyć nieprzyjemne, dosyć niepokojące przeżycie. Po chwili jednak przypominam sobie, co, gdzie i jak, i wszystko wraca do normy.  Wydaje mi się, że przeżycie to jest jedną z rzeczy, do których można porównać przeżycia noworodka w czasie porodu, z tą różnicą, że w drugim przypadku doświadczenie musi być nieporównywalnie bardziej stresujące. Młody umysł zostaje zbombardowany setkami wysoce niepokojących bodźców (skurcze, duszenie się, ludzkie głosy, obce ręce, gwałtowna zmiana temepratur, światło). Co gorsza, nie ma ich z czym porównać (bo nigdy nie doświadczył np. światła) ani nie miał możliwości wykształcenia psychicznych mechanizmów obronnych przed takimi sytuacjami. Więcej, "symulacja" w jego mózgu jest jeszcze ...

#22 Perinatalne przemyślenia

Gdybyśmy mogli przypomnieć sobie dzień własnych urodzin, nasze zrozumienie życia byłoby o wiele większe. Gdyby można było dotrzeć do wspomnień z okresu życia płodowego i okołoporodowych - o ile jakieś się zachowały (np. w stanie bardzo głębokiej hipnozy) - i spojrzelibyśmy na nie z perspektywy człowieka już dorosłego, otworzył by się dla nas wspaniały kierunek samopoznania. Kto wie, czego moglibyśmy się dowiedzieć, obserwując narodziny człowieczeństwa u samego zarania?  Obserwacja "zasprzęglania się" świadomego doświadczenia u samych jego źródeł - czy pozwoliłoby nam to na przejrzenie mechanizmów, które nami kierują i (przynajmniej częściowe) uwolnienie się od nich? A może jest tam rozwiązanie największej zagadki istnienia: kim naprawdę jestem? Można by też  przepracować hipotetyczną traumę związaną z samym procesem narodzin.  Być może, ponad wszystko, jest to klucz do bycia OK ze samym sobą. I (przez analogię) do patrzenia z większą empatią na innych.

#20 Elastyczność umysłu - rola neurotransmiterów

Obraz
Elastyczność umysłu, to cecha mówiąca w jakim stopniu kategoryzacja w percepcji jest sztywna lub elastyczna. Ale od czego fizycznie mogłaby ona zależeć? Przyszła mi do głowy ciekawa analogia między współczynnikami w sztucznych sieciach neuronowych i działaniem neuroprzekaźników. Jeśli nie wiesz, na czym polega działanie sieci neuronowych, to polecam poniższy filmik oraz mój wpis o architekturze pandemonium . "Elastyczność poznawcza" sieci neuronowej zależy od dwóch parametrów: współczynników wag poszczególnych połączeń (weights - w) i progów aktywacji (biases - b). Chodzi o to, że aktywacja danego neuronu zależy od sumy sygnałów aktywacji z poszczególnych połączeń. Jednak nie wszystkie sygnały są tak samo ważne, dlatego nadaje się im wagi. Dla zwiększenia dyskryminacji można również zmienić próg aktywacji danego neuronu. W ten sposób zmieniamy "elastyczność percepcyjną" danego neuronu - "wielkoduszność", z jaką będzie skłonny zaklasyfikować wzór na wejściu...

#19 Doświadczenie nie-ja, czyli paradoks światła w lodówce

Obraz
To jest drugi z kolei wpis nt. zjawiska minimalnego doświadczenia fenomenalnego ("czystej świadomości") na podstawie prac neurofilozofa prof. Thomasa Metzingera. Czy istnieje coś takiego, jak esencja świadomości? Jeśli zanalizujemy świadome doświadczenie i wyodrębnimy jego składowe (Metzinger jest w tym dobry), to które jego cechy są warunkiem koniecznym zaistnienia tego zjawiska? Czy będąc świadomym, trzeba mieć perspektywę pierwszoosobową? Czy będąc świadomym, trzeba mieć jaźń? Czy świadomość musi zawierać jakieś obiekty intencjonalne - myśli, uczucia, qualia sensomotoryczne? W tym wpisie spróbuję przedstawić, czym zjawisko czystej świadomości raczej nie jest, chociaż wydaje się tym być. Na końcu przedstawię wstępnie dwie propozycje, czym wg Metzingera może ono rzeczywiście być. Jak wynika z poprzedniego wpisu, dobrym kierunkiem poszukiwań czystej świadomości jest praktyka medytacji. W poniższym wykładzie Metzinger powołuje się na doświadczenia osób medytujących, które rela...

#18 Thomas Metzinger - Naukowo o medytacji

Obraz
Inspirując się doświadczeniami ludzi praktykujących medytację oraz tradycjami religijnymi Dalekiego Wschodu, prof. Thomas Metzinger szuka odpowiedzi na pytanie: czym naprawdę jest doświadczenie czystej świadomości ( pure consciousness ), o którym wspominają? Czy w ogóle istnieje coś takiego? Jeśli tak, to w jaki sposób zachodnia neuronauka i filozofia umysłu mogłyby z tego skorzystać? Na czym polega doświadczenie czystej świadomości? Robert Forman w książce The Problem of Pure Consciousness opisuje je jako "czuwającą ale pozbawioną zawartości (nieintencjonalną) świadomość": Nie ma myślenia ani percepcji jakiejkolwiek treści mentalnej lub sensorycznej. Jednak, pomimo zawieszenia treści, osoba doświadczająca wychodzi z tego stanu przekonana, że była przebudzona i w pełni świadoma. Doświadczenie to, nazywane doświadczeniem czystej świadomości, zostało zauważone w prawie każdej tradycji. (...) Zjawisko czystej świadomości może zostać zdefiniowane jako czuwająca ale pozbawiona za...